Za późno wypłukałam.
czwartek, 28 kwietnia 2011
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Pastelowa żałoba
Dzisiaj trafiłam na stare reprodukcje "Zdjęcia z krzyża" Pontorma, najdziwniejszy obraz żałoby, jaki można sobie wyobrazić - całej w różach i błękitach. Dwa piękne, smutno-zdziwione anioły są wycięte ze skomplikowanej kompozycji (niżej). Nie wnikam, co myślał sobie Pontormo malując to na różowo - dobrze, że namalował. Świeży oddech po ciężkich rocznicowych klimatach.
This is Jacopo Pontormo - mourning in pink in blue. So beautiful that you don't need any comment.
![]() |
niedziela, 10 kwietnia 2011
piątek, 8 kwietnia 2011
wtorek, 5 kwietnia 2011
wtorek, 22 marca 2011
Good bye, Iceland
sobota, 19 marca 2011
czwartek, 17 lutego 2011
wtorek, 1 lutego 2011
czwartek, 27 stycznia 2011
Znacie? To posłuchajcie
"Każdy negatyw, każda fotografia to wejście do czyjegoś domu, próba wśliźnięcia się, zaskarbienia czyjegoś zaufania, przymilne uśmiechy i kłamstwa, które (...) są w dobrej wierze, więc nie stoją na drodze do zbawienia; i liczne odmowy (...) zdjęcie mówi tylko, że "tak było", ale nie dopowiada: musiałem znosić upokorzenia, żeby to pokazać. Fotografia nie mówi: tego nie pokazałem, bo mnie wyrzucono za drzwi, bo mi ktoś nie uwierzył."
To Wojciech Nowicki o Zofii Rydet ("Dno oka", Wołowiec 2010 - eseje o fotografii, polecam szczerze i z przyjemnością). Jakby znajome.. No, ale droga do zbawienie nie jest zamknięta :)
To Wojciech Nowicki o Zofii Rydet ("Dno oka", Wołowiec 2010 - eseje o fotografii, polecam szczerze i z przyjemnością). Jakby znajome.. No, ale droga do zbawienie nie jest zamknięta :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















