niedziela, 19 stycznia 2014

Teraz robię takie zdjęcia

czyli w poszukiwaniu dekonstrukcji i prośba o pomoc.

Pracuję nad nowym cyklem zdjęć, niżej parę sztuk w klimacie, o który mniej więcej mi chodzi. Wszystko jest jeszcze w procesie, więc nie wiem czym to się skończy, ale jeśli znacie w Warszawie i okolicach miejsca, które są:
- tajemnicze
- mroczne
- trochę technologiczne
- dziwne
z naciskiem na to ostatnie, i możecie się tą wiedzą podzielić, dajcie proszę znać.

Ten cykl ma być kontynuacją - nawiązaniem do Obiegu zamkniętego. Nie będzie tylko o wodzie, raczej o mieście i jego podszewce, zapleczu, miejscach które są i muszą być, ale wolimy ich unikać i nie pamiętać, ze istnieją. Zbliżam się do końca, ale jeszcze trochę mi brakuje.




   










3 komentarze:

  1. Cześć! Bez dłuższego koncypowania przychodzi mi teren nigdy nie otwartej, bo niedokończonej, elektrowni w Pruszkowie (Brwinowie); inwestycja podjęta i zarzucona chyba za czasów Edwarda Gierka. Być może teraz znana szerszemu gronu, bo widok komina elektrowni narzuca się podróżującym autostradą A2 z i do Warszawy. Powodzenia na finiszu.

    OdpowiedzUsuń