piątek, 8 kwietnia 2011

wtorek, 22 marca 2011

Good bye, Iceland











































Aż szkoda wyjeżdżać.... Woda, śnieg, czego dusza zapragnie. Mam nadzieję, że tam szybko wrócę.

 I didn't feel like leaving... Water, snow, whatever you want. Hope to come back soon.

sobota, 19 marca 2011

czwartek, 27 stycznia 2011

Znacie? To posłuchajcie

"Każdy negatyw, każda fotografia to wejście do czyjegoś domu, próba wśliźnięcia się, zaskarbienia czyjegoś zaufania, przymilne uśmiechy i kłamstwa, które (...) są w dobrej wierze, więc nie stoją na drodze do zbawienia;  i liczne odmowy (...) zdjęcie mówi tylko, że "tak było", ale nie dopowiada: musiałem znosić upokorzenia, żeby to pokazać. Fotografia nie mówi: tego nie pokazałem, bo mnie wyrzucono za drzwi, bo mi ktoś nie uwierzył."

To Wojciech Nowicki o Zofii Rydet ("Dno oka", Wołowiec 2010 - eseje o fotografii, polecam szczerze i  z przyjemnością). Jakby znajome..  No, ale droga do zbawienie nie jest zamknięta :)



środa, 12 stycznia 2011

Sputnik na Migawkach






















Zapraszamy na spotkanie z polską ekipą Sputnika - będą fotografowie, będzie też Ania Nałęcka, która pięknie projektuje nasze książki, i Marzena Michałek, która nami sprawnie rządzi.
Pokażemy zdjęcia z Islandii (na razie wybór można obejrzeć tutaj: BLOG SPUTNIKA), opowiemy jak się pracuje  fotografom w grupie.

Spotkanie na Chłodnej 25, 19 stycznia o 17 - organizują Migawki.

Zapraszamy!

niedziela, 9 stycznia 2011

Lady and Gentleman




Tak mi wstyd, strasznie wstyd, znów zakochałam się..... Nie chciałam fotografować "jak wszyscy", ale wpadłam w iphone'a jak śliwka w kompot. Chyba kocham ten... aparat. 

 I resisted for a long time - but once I got my iphone I fell in love with it.

czwartek, 6 stycznia 2011

Ladies



Znalazłam niedawno pocztówki, które z Florencji wiele lat temu przywieźli moi rodzice. Portrety Bronzina – moje ulubione, niezmiennie od lat. Forma wysmakowana, technika palce lizać. Twarze spokojne, jak maski, 
a pod spodem morze emocji.

Lukrecja Panciatichi i mała Bia, córka Kosmy Medyceusza (umarła, kiedy miała 5 lat).


Postcards from Florence. Bronzino’s portraits – my favourite now and years ago. Beautiful gowns, calm faces – we can only guess what emotions are hidden under these masks.